Badania

Fale mózgowe w floatingu

Akira Kasamatsu i Tomio Hirai prowadzili badania dotyczące fal alfa, analizując wykresy EEG mnichów Zen, będących w stanie głębokiej medytacji. Badanie wykazało, że mnisi podczas medytacji przechodzili przez cztery etapy: pojawienie sie fal alfa, wzrost amplitudy fal alfa, spadek częstotliwości fal alfa, a na końcu (u tych najbardziej zaawansowanych) długich ciągów fal theta. Co ciekawe te cztery stadia pojawiały się u mnichów, w czasie treningów, już od wielu lat. Innymi słowy, im bardziej doświadczony w medytacji mnich, tym więcej fal theta generował (mnisi posiadający ponad dwudziestoletnie doświadczenie, wytwarzali największą ilość tych fal). Nawet w przypadku gdy fal było bardzo dużo, mnisi pozostawali świadomi i nie zasypiali.

Stanem theta zainteresowali sie również Alyce i Elmer Green - naukowcy z Kliniki Menninger. Analizowali temat, aby znaleźć sposób na wytwarzanie fal theta świadomie. Odkryli, że fale theta są związane z głębokim stanem wyciszenia ciała, emocji i myśli co pozwala aby "niesłyszalne lub niewidzialne rzeczy" pojawiły się w świadomości w formie hipnagogicznych obrazów. Notując postępy u badanych, zaskoczeni byli wysoką częstotliwością raportów mówiących o wspólnych doświadczeniach prowadzących do dobrego psychicznego samopoczucia. Wielu z nich zaczęło zgłaszać spontaniczną poprawę w relacjach osobistych. Pojawiły się dawno zapomniane wspomnienia z okresu dzieciństwa ( nie wyglądały one jak przebłyski na krótko pojawiające się w pamięci, ale raczej jak doświadczenia przeżywane na nowo). Badani zgłaszali poprawę zarówno kondycji fizycznej jak i psychicznej, a Grenns odkrył Ci z największą ilością hipnagogicznych obrazów byli "zdrowsi psychicznie, bardziej zrównoważeni społecznie, mniej spięci i bardziej konformistyczni, kreatywni i bardziej akceptowali siebie " w porównaniu z tymi, którzy produkowali małą ilość hipnagogicznych obrazów.

Państwo Greens byli zdumieni tymi wynikami i doszli do wniosku, że stan theta spowodował, że ludzie " doświadczyli nowego rodzaju świadomości cielesnej w dużym stopniu związanej z ich dobrym samopoczuciem". Z fizjologicznego punktu widzenia, stan theta przynosił "fizyczne uzdrowienie i regenerację". W sferze emocjonalnej stan theta "przejawiał się w lepszych relacjach, a także większą tolerancją, zrozumieniem i miłością do siebie samego i świata. W kategorii psychicznej zdolność theta dotyczy "nowych i ważnych pomysłów, pojawiających się głównie nie drogą dedukcji, ale dzięki intuicji i podświadomości".

Podekscytowani przez niezwykle korzyści wytwarzania fal theta, Państwo Green podjęli się projektu badawczego, który nazwali Treningiem Fal Mózgowych dla Zdrowia Psychicznego. Szkolili psychoterapeutów, aby oni z kolei mogli pomagać swoim klientom nauczyć się tej techniki. Nie jest jednak łatwo nauczyć się wytwarzać fale theta, problem polega na tym, że fale te prowadzą przede wszystkim do snu. Greenowie wskazali: „w celu świadomego wytwarzania fal, trzeba mieć jednocześnie wyciszone ciało, emocje oraz myśli. Cynicy mogą stwierdzić, że jeśli ktoś ma wyciszone ciało, emocje i myśli to niepotrzebny mu żaden trening. Faktem jest, że niewiele osób wie jak osiągnąć ta szczęśliwą równoczesność i niewielu posiada niezbędną dyscyplinę i cierpliwość do nauki. Mimo wszystko, mnichom Zen po 20 latach udało się wytwarzać stan theta na życzenie.

Każdy kto próbował floatingu wie, że spokój ciała i ducha to doskonały opis tej techniki. Czyżby floating zwiększał i ułatwiał wytwarzanie fal theta? Badania wskazują, że jest to rzeczywiście prawda. Już w 1956 roku John Lilly zauważył, że w zbiorniku deprywacyjnym umysł był w stanie "hipnagogicznym", pełen "marzeń i fantazji", z duża ilością wyobrażeń, wspomnień z dzieciństwa i zdarzeń "zaskakujących nasze ego" - co charakteryzuje aktywność w stanie theta. J. P. Zubek badając "zmiany EEG podczas percepcyjnej i sensorycznej deprywacji", zauważył obecność fal theta. Ostatnie badanie przeprowadzone przez Gary'ego S.Stern, profesora psychologii na Uniwersytecie Kolorado w Denver wykazały, że osoby unoszące się na wodzie w kabinach izolacyjnych już po upływie godziny pobudziły wzrost poziomu fal theta.

Prof. Thomas E. Taylor przeprowadził badania kontrolne, analizując skutki floatingu na kilka typów zdolności uczenia się, porównując floatingowców z ludźmi w stanie relaksu w ciemnym, cichym pokoju. Obu grupom, zarówno pływającym jak i nie, zbadano EEG i badania wykazały, że jedynie floating prowadzi do wzrostu wytwarzania fal theta.

Ekspert biofeedbacku Tomasz Budzyński dyrektor kliniczny Instytutu Biofeedback w Denver, oraz profesor psychiatrii na Uniwersytecie Medycznym w Kolorado, obecnie zajmuje się badaniami dotyczącymi pomiaru fal mózgu podczas hipnozy. Stwierdził, że kabina do floatingu zwiększa produkcję fal theta i wierzy, że jest pomocna do otwarcia umysłu na uczenie się: "Korzystamy z faktu, że hipnotyczny stan, stan półmroku między jawa a snem, ma właściwość bezkrytycznej akceptacji materiału werbalnego, albo prawie każdego materiału, który może przetworzyć. Co jeśli bylibyśmy w stanie utrzymać ten stan i nie zasnąć? Wierze, że kabiny relaksacyjne, są idealnym miejscem do osiągnięcia tego".

Obserwacja Budzyńskiego, że zbiornik deprywacyjny jest idealny do pozostania świadomym podczas stanu theta, jest poparta przez niemalże każdego, kto zajmował się badaniami w dziedzinie deprywacji sensorycznej. Jay Shurley i John Lilly, prawdopodobnie jako pierwsi zwrócili uwagę na to, że zbiornik ułatwia pozostanie w stanie czuwania u większości użytkowników. Inni (A.M. Rossi i współpracownicy), od tego czasu wskazali wiele powodów tego zjawiska, takie jak: naturalny mechanizm homeostazy do zachowania czujności, ‘stan sensoryczny’, który tworzy unikalną kombinację wysokiego pobudzenia mózgu i niskiego pobudzenia mięśni. Ważne, aby podkreślić ten punkt: zazwyczaj kiedy wchodzimy w stan theta zasypiamy, ale zbiornik izolacyjny, powoduje, że osoba przebywająca wewnątrz generuje duże ilości fal theta, pozostając świadomym. Oznacza to, że wszystkie hipnotyzujące wyobrażenia, kreatywne pomysły, momenty olśnienia, uczucie wiedzy i "integracyjnego doświadczenia" wspomniane Elmera i Alyce Green, z wszystkimi pozytywnymi efektami na ciało, emocje i umysł, są dostępne dla osób korzystających z kabin relaksacyjnych; w zbiorniku odczucia te towarzyszą ‘pływającym’ gdyż pozostają czujni. Wszystkie przeżycia pozostają częścią świadomości użytkownika nawet po wyjściu z kabiny.

Artur, psycholog, który doświadczył "religijnego oświecenia" podczas floatingu powiedział - "Powodem, dla którego stałem się bardzo entuzjastycznie nastawiony do tej metody, jest to, że uczucia jakich doznałem w zbiorniku, przejawiły się w postaci pomysłów, które zostały ze mną". Kiedy próbował wyjaśnić to niezwykłe uczucie powiedział - " Wszedłem w tak głęboki relaks, że czułem szczególną formę komunikacji z samym sobą. Komunikowałem się z myślami i uczuciami, na które normalnie nie zwracam uwagi". W końcu zauważył, że floating miał na niego trwały wpływ - jest w stanie przywołać te doświadczenia kiedykolwiek zechce, ponieważ były tak silne i żywe.

Źródło: Michael Hutchison "The Book of Floating"

Badania